Afryka Podróże

Jeden dzień z życia w Muha­zi …

Muha­zi, odda­lo­ne o godzi­nę dro­gi od sto­li­cy Rwan­dy Kiga­li, jest jed­nym z naj­bied­niej­szych miejsc w tym nie­wiel­kim kra­ju. Tam codzien­nym pro­ble­mem jest zdo­by­cie jedze­nia i wody. Każ­de­go dnia wysy­ła się dzie­ci z bania­ka­mi po wodę z jezio­ra. Rodzi­ny
Edukacja Kobiecym okiem
dziecko

Lepiej dawać niż brać

Szy­ku­je­my się do wyjaz­du do Afry­ki, lista spraw dłu­uuga, ale odha­czo­nych punk­tów co raz wię­cej. Pako­wa­nie z każ­dym wyjaz­dem idzie spraw­niej, jeste­śmy pra­wie goto­wi. W całym tym przed­wy­jaz­do­wym cha­osie, nacho­dzi mnie reflek­sja — co, gdy­by odwró­cić
Indonezja
Borobudur

Boro­bu­dur – jak byli­śmy atrak­cją tury­stycz­ną

Pod­czas nasze­go poby­tu w Yogy­akar­ta w Indo­ne­zji, zor­ga­ni­zo­wa­li­śmy sobie wyciecz­kę 1-dnio­wą do świą­ty­ni Boro­bu­dur. To kla­sycz­na wypra­wa, obo­wiąz­ko­wy punkt pro­gra­mu w trak­cie wizy­ty w Yogya czę­sto łączo­ny z wizy­tą w Pram­ba­nan. Boro­bu­dur to bud­dyj­ska per­ła kul­tu reli­gij­ne­go. Gdy zoba­czy­li­śmy w prze­wod­ni­kach
Edukacja Kobiecym okiem
Petra

Nauka w podró­ży – prze­wod­nik dla tatu­siów. Mamu­sie to wie­dzą… ale niech też prze­czy­ta­ją

Gdy opo­wia­da­my o naszych podró­żach, czy to w szko­łach, czy w gro­nie zna­jo­mych, wie­lo­krot­nie poja­wia­ją się pyta­nia: „Co z nauką?”, „Czy dzie­ci mogą na tak dłu­go opusz­czać zaję­cia?” Są to waż­ne pyta­nia, któ­re i my sta­wia­li­śmy sobie przed pod­ję­ciem decy­zji o dale­kich
Indonezja Podróże
waran

Nie zie­ją ogniem, nie potra­fią latać, a mimo to krą­żą o nich legen­dy… smo­ki z Komo­do

Gdy pla­no­wa­li­śmy podróż do Azji, wie­dzie­li­śmy, że musi­my zna­leźć się na Komo­do i zoba­czyć naj­więk­sze na świe­cie żyją­ce jasz­czur­ki. Do Labu­an Bajo — nie­wiel­kie­go mia­stecz­ka por­to­we­go na zachod­nim krań­cu Flo­res w Indo­ne­zji - dopły­nę­li­śmy o pół­no­cy. Tutaj roz­po­czy­na­ją się
Podróże Zjednoczone Emiraty Arabskie
fontanny

W Duba­ju czy w sztucz­nym raju

Daw­no, daw­no temu, za sied­mio­ma góra­mi, za sied­mio­ma morza­mi… na pia­sku pusty­ni poja­wi­ła się odro­bi­na zie­le­ni. Powsta­ły wspa­nia­łe budow­le: mecze­ty, cen­tra han­dlo­we, par­ki roz­ryw­ki, auto­stra­dy, wszyst­ko w sąsiedz­twie zło­tych pia­sków pusty­ni i błę­ki­tu morza —
Jordania Podróże
karmienie kóz

BEDUINI – koczow­ni­cy pusty­ni

Więk­szość miesz­kań­ców oko­lic Wadi Rum w Jor­da­nii to Bedu­ini. Nie­któ­rzy z nich do dziś żyją tak jak ich przod­ko­wie, w spo­sób koczow­ni­czy. Hodu­ją kozy, owce i wiel­błą­dy, upra­wia­ją warzy­wa. Miesz­ka­ją w namio­tach, któ­re moż­na spraw­nie zwi­nąć, gdy trze­ba prze­nieść
Jordania Podróże
wielblądy

Dla­cze­go wiel­błąd pach­nie różą?

Pusty­nia Wadi Rum była naszym pierw­szym celem, pod­czas podró­ży do Jor­da­nii. Chcie­li­śmy prze­ko­nać się, jak miesz­ka się na pusty­ni, posłu­chać odgło­sów natu­ry. Poczuć się jak praw­dzi­wy Bedu­in. Popu­lar­ny­mi for­ma­mi aktyw­no­ści tury­stycz­nej jest
Podróże Singapur
Singapur

Sin­ga­pur – mia­sto lwa

Nazwa Sin­ga­pur pocho­dzi od dwóch san­skryc­kich słów: sin­ga (lew) i pura (mia­sto), stąd nie­kie­dy sto­so­wa­na nazwa Mia­sto Lwa. Auto­rem nazwy „Sin­ga­pur” był podob­no pewien suma­trzań­ski ksią­żę, któ­re­mu zda­wa­ło się, że gdy wylą­do­wał na wyspie, zoba­czył

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
top