wulkany warsztaty

Przed wyjaz­dem zadba­li­śmy o to, by przy­go­to­wać Polę i Micha­ła do podró­ży rów­nież od stro­ny edu­ka­cyj­nej. Ponie­waż mie­li­śmy w pla­nach zdo­by­cie wul­ka­nów Bro­mo i Ijen w Indo­ne­zji, wybra­li­śmy się z nimi do Cen­trum Nauki Koper­nik na warsz­ta­ty edu­ka­cyj­ne poświę­co­ne wła­śnie wul­ka­nom..

skały wulkanów

lepienie wulkanu

Na warsz­ta­tach „Dla­cze­go wul­ka­ny wybu­cha­ją?” dzie­ci obej­rza­ły prób­ki skał wul­ka­nicz­nych oraz film pre­zen­tu­ją­cy wnę­trze wul­ka­nu. Dowie­dzia­ły się, dla­cze­go wul­ka­ny wybu­cha­ją i co by się sta­ło, gdy­by tego nie robi­ły. Naj­wię­cej fraj­dy spra­wi­ło im zbu­do­wa­nie wła­snych mode­li wul­ka­nów oraz uło­że­nie ich ele­men­tów z kloc­ków i wywo­ła­nie… kon­tro­lo­wa­ne­go wybu­chu!

W warsz­ta­tach dzie­ci uczest­ni­czy­ły razem z rodzi­ca­mi. Wspól­nie prze­pro­wa­dzi­li­śmy doświad­cze­nia i szu­ka­li­śmy odpo­wie­dzi na trud­ne pyta­nia. Wszy­scy świet­nie się bawi­li­śmy.

menzurki

doświadczeniedoświadczenie z czekoladą

 

 

 

Kolej­nym przy­kła­dem cie­ka­wej lek­cji poprzez zaba­wę była wizy­ta we wro­cław­skim zoo. Myślę, że odwie­dzi­ny w zoo mają sens prak­tycz­nie na każ­dym eta­pie roz­wo­ju dzie­ci i nie tyl­ko przed podró­żą. Nasze dzie­ci uwiel­bia­ją zwie­rzę­ta, dla­te­go już od naj­młod­szych lat zabie­ra­li­śmy nasze szkra­by do ogro­dów zoo­lo­gicz­nych

We wro­cław­skim zoo dzie­ci zoba­czy­ły zwie­rzę­ta egzo­tycz­ne, któ­re na co dzień oglą­da­ją w baj­kach i książ­kach a już wkrót­ce mia­ły zoba­czyć w ich natu­ral­nym śro­do­wi­sku. Pola i Michał ze szcze­gól­nym zain­te­re­so­wa­niem przy­glą­da­li się zacho­wa­niu oran­gu­ta­nów, maka­ków i sło­ni. Dzie­ci dowie­dzia­ły się, jak nale­ży zacho­wy­wać się w obec­no­ści zwie­rząt, że nie wol­no ich draż­nić ani hała­so­wać. Poka­zy­wa­li­śmy, że z nie­któ­ry­mi zwie­rzę­ta­mi, jak osioł­ki, moż­na się zaprzy­jaź­nić i je pogła­skać, ale lwy i dzi­kie koty lepiej zosta­wić w spo­ko­ju.

Nasze dzie­ci inte­re­su­ją się nie tyl­ko zwie­rzę­ta­mi, ale całą przy­ro­dą, dla­te­go wybra­li­śmy się z nimi do Ogro­du Bota­nicz­ne­go w War­sza­wie. Chcie­li­śmy poka­zać naszym pocie­chom azja­tyc­kie rośli­ny, tro­pi­kal­ne kwia­ty. Pola była zachwy­co­na gigan­tycz­ny­mi liść­mi i krze­wa­mi przy­cię­ty­mi w kształ­ty róż­nych posta­ci. Michał podzi­wiał, jak rosną egzo­tycz­ne owo­ce itd…W ogro­dzie bota­nicz­nym nasze dzie­ci mia­ły szan­sę zoba­czyć, że natu­ra może być pięk­na.

Po takim przy­go­to­wa­niu, dzie­ci wie­dzia­ły cze­go się mogą spo­dzie­wać.

W trak­cie naszej podro­ży do Azji dzie­ci mia­ły nie­jed­ną oka­zję, aby zoba­czyć jesz­cze pięk­niej­szą natu­rę, zja­wi­ska i zwie­rzę­ta niż te widzia­ne w Pol­sce.

Gdy zna­leź­li­śmy się na wul­ka­nach Bro­mo i Ijen to dzie­ci nie zasy­py­wa­ły nas sto­sem pytań typu: dla­cze­go wul­ka­ny wybu­cha­ją?

Będąc w lesie tro­pi­kal­nym pod­czas spo­tka­nia z oran­gu­ta­na­mi – dzie­ci wie­dzia­ły jak się zacho­wać wobec zwie­rząt.