Dziś chce­my wam poka­zać fascy­nu­ją­ce miej­sce – sta­ro­żyt­ne mia­sto Majów w Mek­sy­ku!

Ruiny
Pale­nque, widok na Świą­ty­nię Inskryp­cji
Mia­sto Majów, Pale­nque

Kim byli Majo­wie?

Majo­wie byli wiel­ką cywi­li­za­cją zamiesz­ku­ją­cą tere­ny Ame­ry­ki Środ­ko­wej: połu­dnio­wo-wschod­ni Mek­syk (pół­wy­sep Juka­tan i stan Chia­pas), Gwa­te­ma­lę, Beli­ze i zachod­ni Hon­du­ras.

Palenque
Natio­nal Geo­gra­phic Odkryw­ca, Listo­pad 2019

Począt­ki cywi­li­za­cji Majów się­ga­ją II wie­ku przed naszą erą ale szczyt jej roz­wo­ju przy­padł dopie­ro na VIII-IX wiek naszej ery. Potem cywi­li­za­cja ta gwał­tow­nie upa­dła.

W cza­sach swo­jej świet­no­ści Majo­wie budo­wa­li wiel­kie mia­sta z wyso­ki­mi na kil­ka­dzie­siąt metrów budyn­ka­mi. W mia­stach znaj­do­wa­ły się pała­ce, świą­ty­nie, boiska do gry, pla­ce cere­mo­nial­ne oraz wie­że do obser­wa­cji astro­no­micz­nych. Majo­wie na pod­sta­wie tych obser­wa­cji potra­fi­li obli­czyć czas obro­tu księ­ży­ca wokół Zie­mi, prze­wi­dy­wać zaćmie­nia Słoń­ca i Księ­ży­ca oraz stwo­rzyć szcze­gó­ło­wy kalen­darz.

Cywi­li­za­cję Majów two­rzy­ło wie­le miast — kró­lestw, któ­re toczy­ły ze sobą woj­ny. Wszyst­kie łączył jed­nak podob­ny język, wie­rze­nia i tra­dy­cje. Wpły­wy kul­tu­ry Majów do dziś są widocz­ne w kra­jach Ame­ry­ki Środ­ko­wej.

Michał: Mia­sto, któ­re zwie­dzi­li­śmy w Mek­sy­ku nazy­wa się Pale­nque. Obec­na nazwa pocho­dzi pew­nie od drew­nia­nej pali­sa­dy, czy­li ogro­dze­nia któ­ra ota­cza­ła mia­sto. Daw­niej mia­sto mia­ło inną nazwę — Lakam­ha, czy­li „Wiel­ka Woda”.

Pale­nque

Pale­nque
Pale­nque

Pale­nque powsta­ło oko­ło 2000 lat temu, a naj­wspa­nia­lej roz­wi­ja­ło się mię­dzy 630 a 750 rokiem naszej ery. Wte­dy mia­stem rzą­dził król Pakal Wiel­ki, a po nim jego syn Kan Bala­ma. Naj­bar­dziej zna­ną budow­lą w Pale­nque jest Świą­ty­nia Inskryp­cji (inskryp­cja to napis wyry­ty w twar­dym mate­ria­le np. w kamie­niu). To pira­mi­da schod­ko­wa, tak wyso­ka jak 9-pię­tro­wy budy­nek (ma ponad 20 metry wyso­ko­ści). Wdra­pa­li­śmy się na nią pod­czas zwie­dza­nia ruin. Nie było lek­ko!

Świą­ty­nia Inskryp­cji, Pale­nque

Ukry­ty tunel

Pola: Wła­śnie ta świą­ty­nia zafa­scy­no­wa­ła nas naj­bar­dziej. Daw­niej naukow­cy sądzi­li, że budow­la ta powsta­ła jedy­nie ku czci bogów. Jed­nak w 1946 roku arche­olog A. Ruz Lhu­il­ler odkrył we wnę­trzu świą­ty­ni tunel. Czte­ry lata trwa­ło oczysz­cza­nie przej­ścia z zawa­lo­ne­go gru­zu, a gdy to się w koń­cu uda­ło, oka­za­ło się, że na koń­cu tune­lu znaj­du­je się gro­bo­wiec.

Michał: I to nie byle kogo! W gro­bie zło­żo­no cia­ło same­go wiel­kie­go kró­la Paka­la. Naukow­cy przy­pusz­cza­ją, że połą­cze­nie gro­bow­ca ze świą­ty­nią mogło sym­bo­li­zo­wać połą­cze­nie świa­ta żywych i umar­łych. Nam wyda­je się to dziw­ne i tro­chę strasz­ne, ale dla Majów bar­dzo waż­ne było, żeby żywi i umar­li nie roz­łą­cza­li się na zawsze.

Pale­nque

Z czym do gro­bu?

Pola: Majo­wie w ogó­le ina­czej patrzy­li na śmierć niż my, choć, tak jak chrze­ści­ja­nie, wie­rzy­li w życie po śmier­ci. Świad­czy o tym to, co umiesz­cza­li w gro­bach swo­ich zmar­łych. Opo­wiem Wam, co zna­le­zio­no w gro­bow­cu kró­la Paka­la. Arche­olo­dzy musie­li czuć się tam jak praw­dzi­wi poszu­ki­wa­cze skar­bów!

Kró­la Paka­la pocho­wa­no w sar­ko­fa­gu. Sar­ko­fag to taka duża kamien­na trum­na. Na całej jej powierzch­ni wyrzeź­bio­no sce­ny uka­zu­ją­ce śmierć kró­la i jego odro­dze­nie w nowym świe­cie. Były tam też sce­ny przed­sta­wia­ją­ce wcze­śniej­szych wład­ców Pale­nque i wie­rze­nia Majów. Podob­no sam król zle­cił wyko­na­nie tego sar­ko­fa­gu. Wyobraź­cie sobie, ile cza­su musia­ło trwać zro­bie­nie tylu pła­sko­rzeźb.

Po śmier­ci, cia­ło kró­la pokry­to cyno­brem (czer­wo­nym barw­ni­kiem pozy­ski­wa­nym z mine­ra­łu o tej wła­śnie nazwie), a jego twarz przy­kry­to jade­ito­wą maską. Jade­it to rodzaj zie­lo­ne­go kamie­nia, któ­ry dla Majów był bar­dzo cen­ny, sta­no­wił nawet ich walu­tę. To zna­czy, że pła­ci­li nim tak jak my pła­ci­my pie­niędz­mi. Król Pakal był bar­dzo waż­ną oso­bi­sto­ścią, dla­te­go w jego gro­bie zło­żo­no tak­że inne cen­ne dary m.in. licz­ne klej­no­ty i jade­ito­wą zawiesz­kę do pasa.

W gro­bow­cu wład­cy arche­olo­dzy odkry­li tak­że sześć innych szkie­le­tów ludz­kich. ….Jak myśli­cie, czy­je to szcząt­ki?

Michał: Naukow­cy przy­pusz­cza­ją, że byli to słu­żą­cy Paka­la lub nie­wol­ni­cy. Któ­rych pocho­wa­no razem z wład­cą, aby mogli dalej słu­żyć mu w zaświa­tach. To prze­ra­ża­ją­ce, że zło­żo­no ich w ofie­rze, ale taki był zwy­czaj. Boga­tych Majów czę­sto cho­wa­no ze służ­bą, a nawet z psa­mi. Bied­ni dosta­wa­li jedy­nie jade­ito­wą kul­kę (wkła­da­no ją zmar­łe­mu do ust). Aby w zaświa­tach mie­li czym pła­cić.

Pola: Ale za co mie­li­by pła­cić po śmier­ci?!

Natio­nal Geo­gra­phic Odkryw­ca, Listo­pad 2019

Dro­ga na noc­ne nie­bo

Michał: Majo­wie podob­nie jak chrze­ści­ja­nie wie­rzy­li, że po śmier­ci moż­na tra­fić do nie­ba. Jed­nak oni wyobra­ża­li sobie, że tra­fia się tam jako jed­no z ciał nie­bie­skich. Wie­rzy­li, że dusza zmar­łe­go musi naj­pierw prze­pra­wić się przez wodę, a następ­nie prze­chy­trzyć okrut­nych bogów śmier­ci oraz poko­nać wie­le nie­bez­pie­czeństw. Jeśli jej się to uda­ło, tra­fia­ła na noc­ne nie­bo. Pie­nią­dze, czy­li jade­it, mia­ły duszy pomóc dotrzeć do celu, np. wyku­pić się z kło­po­tów.

Pola: A pamię­tasz, co mówił nam Samu­el, nasz prze­wod­nik? Pod gro­bow­cem Paka­la zna­le­zio­no sieć kana­łów wod­nych. Mogły być po pro­stu czę­ścią sys­te­mu nawad­nia­ją­ce­go mia­sto. Ale moż­li­we też, że zapro­jek­to­wa­no je po to, aby Pakal bez prze­szkód odbył swo­ją dro­gę w zaświa­ty.

Missto Majów
Przy­mie­rza­nie masek. Kie­dyś jed­nak zakła­da­no maski zmar­łym.

Pola: W budow­lach Majów nic nie jest przy­pad­ko­we. Każ­dy szcze­gół ma jakieś zna­cze­nie. Na przy­kład Świą­ty­nia Inskryp­cji wzno­si się na pira­mi­dzie zło­żo­nej z ośmiu pozio­mów. Razem ze świą­ty­nią (kolej­ny poziom) sym­bo­li­zu­ją one dzie­więć pozio­mów świa­ta pod­ziem­ne­go.

W samej Świą­ty­ni znaj­du­je się aż oko­ło 620 gli­fów. Gli­fy to rodzaj pisma. Nie są one przy­pad­ko­we. Dla­cze­go? Co znaj­du­je się w Świą­ty­ni? Dowiesz się z listo­pa­do­we­go wyda­nia Natio­nal Geo­gra­phic Odkryw­ca. Pole­ca­my 🙂